Moja przygoda we wszechświecie


Przeżyłam wspaniałą przygodę na planecie "Grające Skały. Planeta ta leży w mgławicy gwiazdy Hoba , w galaktyce Domir. Jest mała i pokrywają ją skały o barwach od głębokiego granitu do -ciemno-stalowej szarości . Dotychczas specjaliści od pozaziemskich cywilizacji nie stwierdzili , że ją ktoś zamieszkuje . Pewnego dnia wybrałam się na tę planetę, aby znaleźć dźwięki do mojej nowej kompozycji . Występuje tam bardzo ciekawe zjawisko . Skały , które pokrywają planetę ,przy uderzeniu wydają przepiękne dźwięki . Na planetę przybywają głównie muzycy i kompozytorzy w poszukiwaniu dźwięków, które po obróbce cyfrowej tworzą utwory muzyczne. Mogłam więc przetwarzać dźwięki w swoim podręcznym komputerowym pianinie. Zapisałam już dość dużą ilość dźwięków , gdy przy kolejnym uderzeniu kamertonem o skałę stało się coś niesamowitego. Wokół mnie pojawiły się wirujące tęcze . Gdy lepiej przyjrzałam sie temu zjawisku ,zauważyłam , że są w kształcie lejka . Bardzo się zdziwiłam i przestraszyłam . Wirujące tęcze zaczęły wydawać z siebie dźwięki, właśnie te , które zapisałam na komputerze. Zjawisko trwało chwilę i rozpłynęło sie we mgle. Okazało się , że jest to sposób porozumiewania się mieszkańców planety- Muzotów. Muzoty są niebywale przyjaźnie usposobione , dlatego też dzieci z ogromną ochotą odwiedzają planetę, chcąc się z nimi bawić.

Anna Kubica